Moskwa - lipiec 2017

Wiele osób uważa, że Rosja tak naprawdę ma dwie stolice - Moskwę i Sankt Petersburg. Powszechną jest opinia, że jeśli pokochasz Moskwę od pierwszego wejrzenia - Petersburg nie zrobi już na Tobie żadnego wrażenia. I odwrotnie. Jeśli pochłonie Cię Piter, Moskwa nie ma szans w pojedynku o Twoje serce. Jak mawiają "О вкусах не спорят". W zeszłym roku zorganizowaliśmy dla naszych Słuchaczy wycieczkę do Petersburga, w tym - do Moskwy. Niektórzy z uczestników tegorocznego wyjazdu byli razem z nami w Petersburgu, mieli okazję zatem przekonać się, czy serce zabiło im mocniej na Placu Czerwonym czy też na Newskim Prospekcie. Ci, którzy nie zwiedzali Wenecji Północy i wybrali się do Moskwy po raz pierwszy zakochali się w niej bezwględnie. A byli i tacy, dla których była to kolejna wizyta w Moskwie, bo po prostu tęsknili.

Bez dwóch zdań, Moskwę trzeba zobaczyć: dla siebie, dla porównania, dla wyrobienia własnej opinii. Z takiego założenia wyszliśmy organizując w lipcu dla naszych Słuchaczy i wszystkich zainteresowanych 5-dniową wycieczkę. Żadne zdjęcia nie oddają potęgi tego miasta. Masywne budynki, które nie zawsze da się objąć obiektywem aparatu w całości, tłum ludzi, złote cerkwie i sobory, eventy, koncerty, muzyka, wielkie przestrzenie, przepych, bogactwo i mali my, którzy postanowili przekonać się, czy warto.

5 dni, które poświęciliśmy na wizytę w Moskwie można określić jako Moskwa Express:). Zwiedziliśmy najważniejsze punkty miasta i wszystko to, co powinniśmy byli zobaczyć. Wykorzystaliśmy każdą minutę pobytu w stolicy. Owszem, nie ma mocnych, nie da się obejrzeć 16-milionowego miasta i zwiedzić wszystkich dóbr w 5 dni, ale spełnić swoje marzenia i nacieszyć oko pięknem, które ma do zaoferowania Moskwa w 5 dni można jak najbardziej.

Do Moskwy wybraliśmy się samolotem. Po 2-godzinnym locie czekał nas transfer do hotelu. Już nigdy nie będziemy narzekać na korki w naszych miastach:) W Łodzi, Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Krakowie można przemknąć przez miasto błyskawicznie w porównaniu z naaaaaappppprrraaawwwdddęęęęęęę zakorkowaną Moskwą. Do hotelu jechaliśmy około 2 godzin. Szczerze powiedziawszy, gdyby nie metro stracilibyśmy na dojazdy samochodem, taksówką czy autobusem miliony godzin.

Podczas pobytu zakwaterowani byliśmy w Hotelu Gamma w historycznej dzielnicy Izmailovo. Nasza grupa mieszkała sobie na 19 piętrze z pięknym widokiem na tę część miasta właśnie. Sam hotel pięter miał 28 i ... pełne obłożenie. Hotel Gamma był jednym z 4 hoteli zlokalizowanych tuż obok siebie. Strukturą i położeniem budynki tworzyły miasteczko hotelowe. Wyobrażacie sobie 4 wieżowce, 28 pięter każdy i 99% zarezerwowanych pokoi w nich wszystkich? W zasadzie, z hotelu można było nie wychodzić. Liczba sklepów, barów, całodobowych restauracji, punktów usługowych, medycznych, banków, itp. była po prostu niewyobrażalna. Liczba turystów była niewyobrażalna jeszcze bardziej. W tym przypadku mamy na myśli nie tylko hotel. Cyknąć zdjęcie bez bohatera drugiego planu to naprawdę wyczyn:)

W Moskwie zwiedziliśmy najważniejsze atrakcje. Plac Czerwony; Kreml z jego zabytkami; Mauzoleum Lenina; Klasztor i Cmentarz Nowodziewiczy; odbyliśmy objazdową wycieczkę po całej Moskwie za dnia i nocą; dane nam było pić szampana na Placu Czewonym wieczorową porą, kiedy Kreml i Plac zachwycają pięknym oświetleniem; zwiedziliśmy Wzgórza Worobiowe, z których rozpościera się widok na całe miasto; widzieliśmy Moscow City - czyli kompleks najnowocześniejszych wieżowców, w których mieszczą się w większości biura, restauracje, ale i lokale mieszkalne; płynęliśmy rzeką Moskwa; zwiedziliśmy Galerię Trietiakowską; pojechaliśmy do miejscowości Sergijew Posad, centrum sakralno-religijnego, jednego z miast tzw. Złotego Pierścienia; itd, itp. Każdego dnia wychodziliśmy z hotelu o 9 rano, wracaliśmy około godziny 18, "przysługiwał" nam wtedy czas wolny na odpoczynek. Ale jak tu odpoczywać, skoro Moskwa nie śpi:) Ona nie śpi, więc i my postanowiliśmy się dostosować:) Na własną rękę ogranizowaliśmy zatem wycieczki po mieście. Buszowaliśmy po Placu Czerwonym; wyruszyliśmy w wyprawę po najpiękniejszych stacjach moskiewskiego metra, które wyglądają jak sale balowe ze swoimi freskami, malowidłami i rzeźbami; jedna z uczestniczek wyjazdu (Ewa) obchodziła w trakcie naszego pobytu urodziny - postanowiliśmy wznieść toast za Jej zdrowie na 85-ym piętrze jednego z wieżowców Moskwa City w restauracji z widokiem na całe miasto i kartą, w której ceny zaczynają się od 1000 RUB:); odwiedziła nas Pani Egzaminator ze współpracującego z nami Instytutu Puszkina - P. Irina, która pokazała nam Izmailovo i zdradziła o tym rejonie kilka ciekawostek; próbowaliśmy lokalnej kuchni; wypiliśmy najpyszniejszą na świecie czekoladę na Starym Arbacie; odwiedziliśmy pobliski targ na Izmailovskim Kremlu, skąd przywieźliśmy tysiące magnesów, matrioszek i lokalnych suwenirów ...

Do Moskwy pojechali: Justyna, Dorota, Ewa, Paulina, Marlena, Agnieszka, Iwona, Aleksandra, Andreas, Jakub, Sławomir i nasza lektorka Karolina. Oprócz stałych bywalców Rasputina wybrały się z nami osoby, które nie były związane wcześniej ze Szkołą. Bardzo się cieszymy, że mogliśmy Was poznać i znów zobaczyć. Spędziliśmy z Wami piękne chwile. Bardzo dziękujemy, że zdecydowaliście się nam zaufać i zwiedzić Moskwę właśnie z Rasputinem.

Ogromne podziękowania kierujemy także do Biura Podróży Raytan Tour i Pani Czesławy Orłowskiej. Państwa Biuro pomaga spełniać marzenia!

Przed nami w przyszłym roku podróż Koleją Transsyberyjską (rozwiń). Nie może Was zabraknąć:)

AKTUALNOŚCI

NASZA SZKOŁA WYDAŁA PODRĘCZNIK!
RUSZYŁY ZAPISY NA KURSY W NOWYM ROKU SZKOLNYM 20172018!!!
Ognisko w Rasputinie

Klienci o nas

Najbardziej podoba mi się to, że zajęcia przebiegają w małych grupach,  dzięki czemu są intensywne i lektorka maksymalnie wykorzystuje czas na  zajęciach, tyle się dzieje, że nie mam czasu się nudzić. Polecam
Lidia Jakubczyk
Polecam Rasputina, spędziłem tam dwa lata i bez problemu zdałem egzamin na  certyfikat Puszkina. Bardzo fajna szkoła, super klimat. Na pewno nauczą Cię  tu języka.
Dariusz Majchrzak
Na zajęciach nie ma czasu na nudę, są intensywne, mamy małą grupę, więc  praktycznie non stop mówimy i to co dla mnie najważniejsze: wynoszę z zajęć  tyle wiedzy, że nauka w domu w ogóle mnie nie angażuje.
Aneta Szymczak
Uczę się w tej szkole 2 rok, w tym roku przystępuje do certyfikatu, bez  stresu. Lektorka wie co robi, materiały, z których korzystamy na zajęciach  są przemyślane i przygotowane w taki sposób, aby szybko zapamiętać  słownictwo. Jak dla mnie bombowa szkoła.
Rafał Królikowski
Jak tu nie polecić szkoły, w której zajęcia odbywają się w małych grupach,  nie można wywinąć się od odpowiedzi, a na zajęciach trzeba cały czas gadać i  tylko po rosyjsku, bo lektorka nie odpuszczać Super miejsce, polecam!!!
Aneta Szczepaniak
Bardzo podobają mi się materiały wykorzystywane na zajęciach. Korzystamy ze  słowników tematycznych, co ułatwia szybkie zapamiętywanie słów.
Edyta Hoffer
Zajęcia prowadzone są przez świetną, zaangażowaną lektorkę z dużym  doświadczeniem. Na zajęciach jest wszystko: i konwersacje i gramatyka, a  wszystko to w wypośrodkowanej dawce, dzięki czemu zajęcia są ciekawe. Super  Rasputinie, oby tak dalej
Joanna Kazimierczak
Świetna szkoła, indywidualne podejście, kompetentni lektorzy i fantastyczna  atmosfera!  Polecam!
Kuba Kubicki
Najlepsza szkoła językowa z jaką miałam kiedykolwiek do czynienia. Trafiłam do niej potrafiąc się jedynie przedstawić (po rosyjsku). A teraz? Z ogromną niecierpliwością i chęcią przygotowuję się do certyfikatu!
Klaudia Szymańczyk

Partnerzy

rosyjski łódź